Oświadczenia majątkowe dyrektor SP ZOZ w Łosicach (2021–2024)
Jawne oświadczenia majątkowe dyrektor publicznego szpitala powiatowego (SP ZOZ w Łosicach) za lata 2021–2024 — dokument urzędowy udostępniony w portalu gov.pl.
Baza źródeł
Katalog odnośników do ogólnodostępnych materiałów — prasy, raportów i danych publicznych. Wybierz temat; każdy wpis prowadzi do oryginalnego źródła.
114 artykułów · strona 13 z 15
Jawne oświadczenia majątkowe dyrektor publicznego szpitala powiatowego (SP ZOZ w Łosicach) za lata 2021–2024 — dokument urzędowy udostępniony w portalu gov.pl.
Materiał wideo: zestawienie pięciu najbardziej zadłużonych szpitali w Polsce w 2025 r. — ilustracja skali zadłużenia publicznych lecznic i gospodarowania środkami publicznymi w ochronie zdrowia.
AOTMiT proponuje, by placówki raportowały wynagrodzenia lekarzy nieanonimowo — z numerem PESEL oraz numerem prawa wykonywania zawodu (PWZ). Dziś pracownicy dostają jedynie generyczne kody, więc nie da się prześledzić pełnego wynagrodzenia jednej osoby, gdy pracuje na kilku umowach naraz — Agencja przyznaje, że widzi zarobki wyłącznie „na poziomie jednej placówki”. Cel: precyzyjniejsze liczenie kosztów świadczeń do taryfikacji. Uwaga watchdoga: to deanonimizacja raportowania do niejawnej taryfikacji, a nie jawny rejestr — dane mają trafić do agencji, nie do obywateli. To dokładnie oś PESEL vs PWZ, której dotyczy nasz postulat.
Podczas posiedzenia Naczelnej Rady Lekarskiej (21 listopada 2025) z udziałem minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy i wiceprezesa NFZ resort wycofał się z pomysłu nałożenia górnego limitu wynagrodzeń dla lekarzy pracujących na kontraktach. Zamiast odgórnego limitu zapowiedziano dalsze rozmowy o „racjonalizacji wydatków”. To kolejny zwrot w ciągnącej się debacie o limitach (później powróci propozycja 240 zł/godz.). Z perspektywy jawności: limit kwotowy jest trudny do wyegzekwowania i wciąż omija sedno — nasz postulat to jawny rejestr wynagrodzeń po numerze PWZ, a nie sufit na pensje.
Z danych AOTMiT (ok. 90% szpitali publicznych): ponad 430 lekarzy ma kontrakty rzędu 100–300 tys. zł miesięcznie, a blisko 670 — 80–100 tys. zł. Skala najwyższych kontraktów była więc znana co najmniej od jesieni 2025 r., zanim „afera” z czerwca 2026 wymusiła działania. W tle propozycja limitu 40–48 tys. zł dla pojedynczego kontraktu.
Wojewódzki Szpital Zespolony w Kaliszu płaci czterem lekarzom na kontraktach łącznie ok. 10 mln zł rocznie (ok. 250 tys. zł miesięcznie) — w ginekologii, kardiologii i neurochirurgii. Jeden kontrakt to ok. 2,5 mln zł rocznie. Kwoty potwierdził dyrektor placówki, która ma ponad 40 mln zł długu (m.in. zaległości wobec ok. 240 pielęgniarek). Po kontroli Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu sprawę bada prokuratura — to wątek w toku, nie wyrok. Naczelna Rada Lekarska wskazuje na błędną wycenę NFZ, nie na lekarzy. Opisujemy mechanizm, nie osobę.
Szpitale przesuwają planowe zabiegi na 2026 r., bo NFZ od miesięcy nie reguluje płatności — placówki mają miliony niezapłaconych faktur i przyjmują głównie przypadki pilne.
W reakcji na ujawnione rekordowe zarobki Ministerstwo Zdrowia zaproponowało górny limit wynagrodzeń lekarzy na kontraktach — ok. 36–48 tys. zł brutto miesięcznie (10× płaca minimalna na pełnym etacie). Po krytyce środowiska resort wycofał się z bezpośredniego limitu na rzecz innych rozwiązań.