Analizy · Lekarze z zagranicy

Lekarze ze wschodu — kogo wpuszczamy i czego o tym nie wiemy

Ostatnia aktualizacja:

Od 2020 lekarze spoza Unii — głównie z Ukrainy i Białorusi — wchodzą do zawodu uproszczoną ścieżką: decyzją Ministra Zdrowia, z pominięciem nostryfikacji dyplomu, egzaminu i stażu. Realnie łatają braki kadrowe w szpitalach. Ale to, jak weryfikuje się ich kompetencje — i ilu ich jest, którą ścieżką weszli oraz ile pobierają ze środków publicznych — pozostaje w dużej mierze nieprzejrzyste.

To nie jest tekst przeciwko lekarzom ze wschodu — w obecnym krajobrazie ich potrzebujemy: polskich rąk brakuje, a wyszkolenie własnych zajmuje lata. Dlatego proces trzeba usprawnić, a nie utrudniać. Ale usprawnić znaczy przejrzyście i z rzetelną weryfikacją kompetencji — nie po omacku. Przeciwnikiem jest nieprzejrzystość, nie zawód i nie pochodzenie.

Lekarze z obywatelstwem ukraińskim przy pacjencie (GUS, 2024)

2 586

1,8% wszystkich lekarzy w bezpośredniej opiece · GUS / Money.pl

Wszyscy lekarze z zagranicy w rejestrze (2026)

~4 000

~3 tys. z Ukrainy, ~1 tys. z Białorusi, kilkunastu z Rosji · NIL

Zdawalność egzaminu weryfikacyjnego LEW (dyplomy spoza UE)

~8,8%

skumulowanie od 2021; ścieżka uproszczona LEW omija · Money.pl / dorzeczy.pl

Lekarzom spoza UE zawieszono PWZ (brak certyfikatu B1, 2026)

441

po terminie 1 maja 2026 · NIL / Infor.pl

Dwie ścieżki, jedna decyzja ministra#

Standardowo lekarz spoza UE musi nostryfikować dyplom lub zdać Lekarski Egzamin Weryfikacyjny (LEW), potwierdzić znajomość polskiego i odbyć staż — droga na 1,5–2 lata. Obok niej działa tryb uproszczony, w którym prawo wykonywania zawodu przyznaje decyzja Ministra Zdrowia, a nie weryfikacja izby lekarskiej:

tryb covidowy · od 2020

Art. 7 ustawy o zawodach lekarza

Dopuszczony „w związku z ogłoszeniem stanu epidemii COVID-19". Dwa warianty: warunkowe PWZ oraz PWZ na określony zakres czynności, okres i miejsce. Od 1 I 2021 zniesiono nostryfikację (zastąpił ją LEW). Dotyczy wszystkich lekarzy spoza UE.

tryb ukraiński · od III 2022

Specustawa o pomocy obywatelom Ukrainy

Ustawa z 12 marca 2022 (Dz.U. 2022 poz. 583) dołożyła „dodatkowe ułatwienia" dla obywateli Ukrainy — warunkowe PWZ bez nostryfikacji, bez stażu, bez egzaminów. Naczelna Rada Lekarska nazywa kolejne przedłużenia „trzecim przepisem przejściowym".

Geneza trybów i zniesienie nostryfikacji — Dolnośląska Izba Lekarska, NIK; specustawa i „trzeci przepis przejściowy" — Rynek Zdrowia.

Czym jest LEW — i dlaczego większość go omija#

LEW to nie formalność. Układa go ten sam CEM co egzamin polskich absolwentów (LEK), z tych samych 200 pytań — ale próg jest wyższy (60% zamiast 56%), egzamin jest wyłącznie po polsku, kosztuje 700 zł za każde podejście i — w odróżnieniu od LEK — nie ma publicznej bazy pytań, z której można się uczyć. Stąd przepaść: LEK polscy absolwenci zdają w ~98%, a LEW — ~8,5% Ukraińców i ~14,5% Białorusinów (kumulatywnie od 2021).

To realnie surowy egzamin. Dla porównania brytyjski PLAB — odpowiednik dla lekarzy spoza Wielkiej Brytanii — przechodzi ~65–70% zdających, wielokrotnie więcej niż LEW. Część tej przepaści to jednak bariera językowa (LEW tylko po polsku, głównie dla lekarzy zza wschodniej granicy), nie sama wiedza — i to ona bywa cichym argumentem, by szukać drogi na skróty. Pełne zestawienie reguł LEK vs LEW jest w analizie lejka kształcenia.

Paradoks: najostrzejsza bramka pilnuje mniejszych drzwi. LEW obowiązuje na ścieżce standardowej — a większość z ~4 tys. lekarzy spoza UE weszła trybem uproszczonym, który LEW omija w całości. Rygorystyczny test kompetencji istnieje więc na papierze, ale realnie dotyczy tych, którzy i tak wybrali trudniejszą drogę.

Zasady, próg i opłata LEW — CEM; zdawalność LEW — Rzeczpospolita; zdawalność PLAB (UK) — GMC.

Weryfikacja: „wystarczy ksero dyplomu"#

Rdzeń problemu opisała przewodnicząca komisji rejestracyjnej Dolnośląskiej Izby Lekarskiej: w trybie uproszczonym „do wydania zgody wystarczy ksero dyplomu albo zdjęcie dokumentu. Nikt nie sprawdza ich prawdziwości". Systemowo potwierdza to samo Ministerstwo — jego departament przyznał na piśmie, że nie weryfikuje autentyczności dokumentów; kontrola przez unijny system IMI działa tylko dla dyplomów z UE, nie dla ścieżki uproszczonej.

Do czego to prowadzi — udokumentowany przypadek (nie wyrok). Osoba z podrobionym dyplomem z Ukrainy — wystawionym na zupełnie inną osobę, w dodatku kobietę — która nigdy nie ukończyła medycyny, dostała warunkowe, czasowe PWZ decyzją Ministra Zdrowia mimo wcześniejszej odmowy izb i zdążyła wystawić ok. 9 000 recept (m.in. na fentanyl). Sprawę ujawniła „Uwaga!" TVN24 w 2025 r.; był to bezpośredni powód wygaszania warunkowego PWZ. To pokazuje lukę mechanizmu, nie regułę — ale luka była realna.

To nie odosobniony sygnał. Według rzecznika NIL Minister Zdrowia wydał warunkowe zezwolenia ok. 400 osobom, które okręgowe izby wcześniej odrzuciły z powodu niewystarczającej znajomości polskiego. A skala nostryfikacji — tam, gdzie jeszcze obowiązuje — różni się między ośrodkami skrajnie: 3 nostryfikacje w Lublinie wobec 1 269 w Białymstoku.

Przypadek podrobionego dyplomu — Gazeta Lekarska; ~400 zgód mimo odmowy izb — Rynek Zdrowia; różnice nostryfikacji — Rynek Zdrowia.

Oś czasu: od covidu do weta prezydenta#

  1. 2020 Stan epidemii COVID-19 → uproszczone tryby dostępu do zawodu dla lekarzy spoza UE (ustawa z 27 XI 2020).
  2. 2021 Od 1 stycznia zniesiono nostryfikację — zastępuje ją egzamin LEW. Pierwsze decyzje ministra (21 I 2021).
  3. 2022 Specustawa ukraińska (12 III) rozszerza ułatwienia. Do 30 V wpłynęły 2 544 wnioski spoza UE (1 332 od Ukraińców).
  4. 2024 Od 24 X 2024 koniec przyjmowania nowych wniosków; przy składaniu wymagany certyfikat języka polskiego B1.
  5. 2025 Afera z podrobionym dyplomem i 9 tys. recept → decyzja o wygaszaniu warunkowego PWZ.
  6. 2026 Termin 1 maja na certyfikat B1 pod rygorem utraty PWZ → 441 lekarzom zawieszono uprawnienia. Sejm i Senat chcą przedłużyć termin do 2027 — prezydent Karol Nawrocki wetuje.

Wymóg B1, liczba zawieszeń i weto — Infor.pl, Rzeczpospolita; liczba wniosków 2022 — Co w zdrowiu.

Gdzie i ilu — koncentracja na wschodzie#

Rozmieszczenie jest nieprzypadkowe: spośród 207 lekarzy, którym izby wygasiły warunkowe PWZ do 12 maja 2026, ponad połowa pracowała na Mazowszu (107), a kolejni na ścianie wschodniej i północno-wschodniej — tam, gdzie braki kadrowe są największe.

Mazowieckie107
Warmińsko-mazur.26
Podlaskie19
Lubelskie16
Śląskie15
Dolnośląskie8
Wielkopolskie5
Małopolskie4

Skala pojedynczego podmiotu bywa znacząca: szpital w Słupsku zatrudnił 28 medyków z Białorusi i Ukrainy (15 lekarzy miało już polskie PWZ) — wprost jako odpowiedź na braki kadrowe. Nic dziwnego, że media piszą, iż „ukraińscy lekarze ratują polskie szpitale".

Rozkład wygaszeń PWZ wg województw i alarm szpitali — Rzeczpospolita; przypadek Słupska — Rynek Zdrowia; liczba 2 586 (GUS) — Money.pl.

Sądy stają po stronie lekarzy — to spór o kompetencje urzędu#

Kiedy izby odmawiają rejestracji, lekarze idą do sądu — i wygrywają. Ukraińscy medycy prowadzą ponad 300 sporów z izbami lekarskimi, a we wszystkich 24 zbadanych wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie rację przyznano skarżącym. Spór o zakres uprawnień trafił aż do Sądu Najwyższego.

Uczciwie: to nie „sądy potwierdzają niekompetencję". To konflikt kompetencyjny — Minister Zdrowia wydaje decyzje na podstawie ustawy, a samorząd lekarski próbuje je blokować; sądy administracyjne przyznają, że podstawa prawna jest po stronie ministra. Watchdogowo istotne jest co innego: weryfikację merytoryczną przeniesiono z izb na urząd, który dyplomów nie sprawdza.

Ponad 300 spraw i 24 wyroki WSA — abcZdrowie, Rynek Zdrowia; rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego — Rynek Zdrowia.

A ile realnie zarabiają? Tego akurat nie wiadomo#

Nie istnieje osobna, jawna statystyka wynagrodzeń lekarzy ze wschodu — pracują w tych samych podmiotach co polscy koledzy, na tych samych kontraktach i etatach, a łącznych kwot nikt nie publikuje (to ta sama luka, co przy jednym numerze PWZ). Znany jest jedynie motyw przyjazdu: lekarz na Ukrainie zarabiał równowartość ok. 1 500 zł miesięcznie, w Polsce — wielokrotnie więcej. To wystarczający magnes, nawet jeśli polskie płace na etacie dalej ustępują zachodnim (zob. Polska na tle sąsiadów).

Nasze stanowisko: potrzebujemy ich — ale mądrze#

Nie mamy wątpliwości: w obecnym krajobrazie Polska potrzebuje lekarzy zza granicy. Własnych brakuje (zob. dlaczego brakuje lekarzy), a wyszkolenie nowego specjalisty to kilkanaście lat — student przyjęty dziś leczy samodzielnie dopiero ok. 2035. Import doświadczonych lekarzy jest więc koniecznym pomostem, nie zagrożeniem. Dlatego uważamy, że państwo powinno ten proces usprawnić, a nie utrudniać — skrócić i uporządkować drogę, zamiast piętrzyć bariery, które odbijają się i od oszustów, i od prawdziwych ekspertów.

Usprawnić nie znaczy „byle szybciej". Znaczy przejrzyście i z rzetelną weryfikacją kompetencji: sprawdzać autentyczność dyplomu (czego dziś się nie robi — „wystarczy ksero"), realnie egzekwować język i publicznie pokazać, kto oraz którą ścieżką wszedł i ile pobiera ze środków publicznych (jawny rejestr po numerze PWZ, nie po PESEL). Dziś system łączy najgorsze z dwóch światów: wpuszcza bez sprawdzenia dyplomu — a jednocześnie hurtowym terminem językowym odbiera prawo wykonywania zawodu 441 lekarzom, niezależnie od ich stażu.

Bo wśród przyjeżdżających jest wielu prawdziwych specjalistów — ekspertów z 20–30-letnim doświadczeniem, z dorobkiem, którego polski system pilnie potrzebuje. Dla nich proponujemy prostszą, szybszą ścieżkę — ale dopiero po udowodnieniu kompetencji: egzamin praktyczny lub weryfikację umiejętności i dorobku, nie samo oświadczenie. Linią podziału ma być udowodniona kompetencja, nie kraj pochodzenia ani grubość teczki: chirurg z 25-letnim stażem nie powinien latami czekać ani odpadać na formalności, a osoba bez dyplomu nie powinna wypisywać recept na fentanyl. Jedno i drugie to dziś skutek tej samej nieprzejrzystości.

Zob. też reglamentację dostępu do zawodu, rolę samorządu (NIL) oraz analizę niedoboru lekarzy. Pełna teza zawsze z linkiem do źródła; podejrzenia oznaczamy jako zarzuty, nie fakty.

← Wszystkie analizy · Dlaczego brakuje lekarzy →