Analizy · Pojęcia
Co to jest komin płacowy
Ostatnia aktualizacja:
Komin płacowy to zarobek jednej osoby rażąco wyższy niż płace reszty — „wystający” ponad nie jak komin ponad dach. W instytucjach żyjących z pieniędzy podatnika miała go ograniczać ustawa kominowa. Problem: przycina ona pensję, którą i tak widać, a nie dosięga najwyższego komina w ochronie zdrowia — kontraktu lekarza. Bo kontrakt to nie pensja, lecz przychód jego firmy — i wymyka się definicji.
To nie zarzut wobec kogoś, kto legalnie zarabia dużo — wysoka kwota sama w sobie nie jest przestępstwem. Opisujemy mechanizm: prawo, które miało ścinać kominy z pieniędzy publicznych, mija się z tym, gdzie te kominy dziś rosną. Przeciwnikiem jest nieprzejrzystość — nie zawód i nie osoba.
Cztery liczby, które ustawiają temat#
Ustawa kominowa: ustawa z 3 marca 2000 r. o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi (Dz.U. 2000 nr 26 poz. 306), ISAP. Limit dyrektora SPZOZ do 6× (art. 8, art. 1 pkt 16) i nagroda roczna do 3× (art. 10): tekst ustawy — LexLege. Spółki od 2016 (1×–15×): ustawa z 9 czerwca 2016 r. (Dz.U. 2016 poz. 1202), ISAP. Kalisz (~10 mln zł/rok w czterech kontraktach): Polityka Zdrowotna.
1. Skąd nazwa#
Metafora jest dosłowna. Ustaw obok siebie wynagrodzenia wszystkich w jednej instytucji — większość ułoży się na podobnym poziomie, jak połać dachu. Płaca, która wielokrotnie przewyższa resztę, sterczy nad nią jak komin. Problem robi się publiczny dopiero, gdy tę płacę finansuje podatnik (szpital, spółka Skarbu Państwa, samorząd), a inni w tej samej instytucji zarabiają blisko średniej krajowej. Ten problem miała rozwiązać ustawa z 2000 roku.
2. Ustawa kominowa: co ścina#
Ustawa o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi (potoczna „kominowa”) ustawia górny limit płacy kadry zarządzającej — jako wielokrotność przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. Dla większości podmiotów (przedsiębiorstwa państwowe, jednostki samorządu, agencje, instytuty) to do 6×, dla części państwowych jednostek budżetowych mniej — do 3×. Do tego nagroda roczna — nie więcej niż 3-krotność miesięcznego wynagrodzenia danej osoby.
W ochronie zdrowia podpada pod to wprost dyrektor SPZOZ — z limitem do 6× (spółki szpitalne to już inny reżim, o czym niżej). I — co kluczowe — jego pensja jest jawna z mocy prawa: składa oświadczenie majątkowe publikowane w BIP. Tam, gdzie kominowa działa, pieniądz jest więc i ograniczony, i widoczny.
Limity (art. 8, dyrektor SPZOZ = art. 1 pkt 16 → do 6×), nagroda roczna do 3× (art. 10): ISAP, LexLege. Dyrektor SPZOZ + oświadczenie majątkowe (ustawa antykorupcyjna 1997, wyrok SN I PK 206/13): rp.pl.
3. Trzy sposoby, w jakie komin się jej wymyka#
Kominowa jest szczelna dokładnie w jednym miejscu: pensja funkcyjna na etacie. Poza nim komin rośnie swobodnie.
- (a) Przekształcenie w spółkę. Szpital jako spółka (sp. z o.o. / SA) wychodzi spod kominowej pod ustawę z 2016 r., gdzie pułap to 1×–15× — dużo wyżej niż kominowe 6×.
- (b) Próg 50%. Oświadczenie majątkowe składa się tylko przy udziale Skarbu Państwa powyżej 50%. Poniżej — jawność znika.
- (c) Kontrakt zamiast pensji. Najważniejsze. Kominowa reguluje pensję za funkcję. Ale najwyższe kwoty w ochronie zdrowia to kontrakty: lekarz rozlicza się jako firma, a to, co pobiera, jest przychodem firmy, nie „wynagrodzeniem osoby kierującej”. Kominowa go nie obejmuje — bez względu na wysokość.
Stąd paradoks: im wyższy i mniej widoczny komin, tym łatwiej wymyka się prawu. Skromna pensja dyrektora jest ograniczona i jawna; wielokrotnie wyższy kontrakt — rozliczany firmą w kilku placówkach — nie podlega ani limitowi, ani obowiązkowi ujawnienia.
Nie każdy kontrakt rodzi komin — decyduje jego typ. Największe, trudne społecznie do przyjęcia kwoty biorą się z kontraktów procentowych od przychodu i od zysku/marży, w których wynagrodzenie rośnie z wartością rozliczonych świadczeń, a nie z realnym kosztem i efektem. A najłatwiej o komin w modelach mieszanych, gdzie stawka, dyżury, procedura i procent od przychodu nakładają się na siebie (sześć rodzajów kontraktu →; typologia za b. wiceminister zdrowia prof. U. Demkow, Klub Jagielloński).
4. Jak to wygląda w jednym szpitalu (Kalisz)#
Audyt nowej dyrekcji szpitala w Kaliszu (2024) ujawnił dług wobec personelu rzędu 37 mln zł — głównie 240 pielęgniarkom (zaniżone stawki). W tym samym czasie czterej lekarze na kontraktach rozliczali łącznie ~10 mln zł rocznie (2–2,5 mln każdy), a oddział urologii został zawieszony z braku lekarzy. Kominowa nie zadziałała — bo to nie pensje, lecz kontrakty. I nikt nie zsumował ich z góry: kwoty wypłynęły dopiero przy audycie, nie z rejestru.
Uczciwie: kontrakty w Kaliszu są legalne i jawnie ujawnione — to nie zarzut wobec tych lekarzy. Niedopłata pielęgniarek to również fakt. Zestawiamy dwie legalne rzeczy nie po to, by kogoś oskarżyć, lecz by pokazać dysproporcję i jej niewidoczność.
Kalisz — 37 mln długu, ~10 mln/rok w czterech kontraktach, zawieszona urologia: Polityka Zdrowotna, abczdrowie. Podajemy kwotę roczną (nagłówki miesięczne z mediów się z nią nie spinają). Zob. też zadłużenie szpitali.
5. Uczciwie o drugiej stronie#
- Rekord ≠ pensja zarządcza. Najgłośniejsze kwoty (np. ortopeda ~3 mln zł/rok) to głównie przychód z praktyki i dyżurów, nie pensja dyrektora — dlatego akurat kominowa ich nie dotyczy.
- Komin nie jest przestępstwem. Wysoka stawka bywa ceną deficytowej specjalizacji. Nie oceniamy wysokości — wskazujemy, że gdy płynie kontraktem, nie da się jej zobaczyć w całości.
- Kominową krytykuje się też odwrotnie — że limity są za niskie, by przyciągnąć dobrych zarządców. To realny argument; nas interesuje węższa sprawa: jawność, nie wysokość sufitu.
6. Pointa#
Kominowa próbuje ograniczać kominy, których nie widzi w całości. My proponujemy krok skromniejszy: zobaczyć je. Nie limit, nie zakaz kontraktu — po prostu jawne zsumowanie tego, co jedna osoba pobiera ze środków publicznych, po numerze PWZ (nie PESEL; tylko kwoty publiczne, bez danych prywatnych). Dopóki najwyższy komin płynie kontraktem rozproszonym po placówkach, spór o „za dużo czy w sam raz” toczy się bez liczby.
Postulat jawnego rejestru po numerze PWZ: zob. Postulat. Pokrewne: kontrakt vs etat, jeden lekarz, wiele strumieni.