Dane · Rozkład
Rozkład wynagrodzeń lekarzy
Ostatnia aktualizacja:
Od pensji rezydenta po rekordowe kontrakty rozpiętość jest ogromna: połowa specjalistów zarabia z jednej umowy ponad 25 tys. zł, a wąska elita przekracza 100 tys. zł miesięcznie. Ale najważniejsze jest to, czego na tym wykresie nie widać — bo dane widzą lekarza tylko w jednej placówce naraz.
01 Cała rozpiętość na jednej osi
Ta sama profesja — od 9,8 do ponad 100 tys.#
Cztery „zwykłe" punkty rozkładu na jednej osi (miesięcznie brutto, z jednej umowy). Już tu, zanim dojdziemy do górnego 1%, sama forma zatrudnienia rozciąga wynagrodzenie o ponad 2,6× — od rezydenta do mediany kontraktu.
Wartości median pojedynczej umowy oraz średnia rezydenta — dane AOTMiT (02.2026), za Pulsem Medycyny i Rzeczpospolitą. Mediana = połowa umów powyżej, połowa poniżej tej kwoty. Oś do 30 tys. zł/mies.
Górny ~1% nie mieści się na tym wykresie.
625 kontraktów (1,2%) i 49 etatów (0,2%) przekroczyło 100 tys. zł/mies. w skali kraju — dane AOTMiT (02.2026), za Rzeczpospolitą. To pułap dla jednej umowy i wartość otwarta od góry — górna granica nie jest znana.
02 Luka pomiaru
Każda liczba to jedna umowa — nie jeden lekarz#
To jest sedno. Publikowane liczby (mediana, próg 100 tys.) opisują pojedynczą umowę w jednej placówce. Nikt nie sumuje wynagrodzeń jednego lekarza z kilku miejsc naraz — a właśnie dlatego prawdziwy rozkład jest przesunięty w górę względem tego, co widać.
Odsetek lekarzy powyżej 100 tys. zł/mies.
Różnica między słupkiem a pasmem to luka pomiaru — lekarze, których żadna pojedyncza umowa nie przekracza progu, więc dziś są niewidoczni, choć łącznie inkasują więcej.
Dlaczego suma znika z rejestru schemat, nie dane
AOTMiT liczy każdą umowę osobno. Żadna z osobna nie przebija progu — więc suma, którą realnie inkasuje jedna osoba, nie pojawia się w żadnej statystyce.
Dlatego mówimy wprost, ile nie wiemy: po zsumowaniu kontraktów odsetek zarabiających ponad 100 tys. zł/mies. mógłby wzrosnąć z 1,2% do 5–10% — ale dokładnej liczby nie da się podać, bo nie istnieje rejestr, który sumowałby wypłaty po numerze PWZ. To luka, nie oszacowanie.
03 Forma zatrudnienia
Etat czy kontrakt — i dlaczego to decyduje o (nie)jawności#
Wynagrodzenie na etacie wynika z ustawy i jest znane. Ale ~3 na 4 specjalistów rozlicza się na kontraktach (B2B) — a to właśnie kontrakty łatwo łączyć w wielu placówkach naraz i to ich kwot nikt nie publikuje.
Kwot kontraktów nie znamy — bo nie są publikowane. Płace etatowe wynikają z ustawy; ale ~73% specjalistów rozlicza się na kontraktach B2B (dane AOTMiT), których stawki i łączne kwoty pozostają niejawne. Publikowane mediany to dane o pojedynczej umowie — nie o tym, ile realnie inkasuje jeden lekarz.
Udział kontraktów (73,16% specjalistów, 2026) — dane AOTMiT (za Rzeczpospolitą). Na rynku ofert prywatnych udział B2B jest jeszcze wyższy — umowa o pracę to poniżej 6% ofert (HireDoc, Q3 2025).
04 Uczciwie
Co te liczby mówią, a czego nie#
- Te liczby raczej zaniżają niż zawyżają obraz. To wartości pojedynczych umów; realny łączny dochód jednego lekarza z środków publicznych jest zwykle wyższy — nie niższy.
- Wysokie pułapy dotyczą wąskiej grupy. Ponad 100 tys. zł/mies. z jednej umowy to 1,2% kontraktów. Większość lekarzy jest bliżej mediany — a rezydent zaczyna od ~9,8 tys.
- Nie twierdzimy, że „lekarze zarabiają za dużo". Twierdzimy coś prostszego: nie da się tego sprawdzić — bo publiczny pieniądz nie jest sumowany po osobie.
To nie jest problem braku danych — to problem braku rejestru. Państwo zna każdą umowę z osobna. Wystarczy powiązać wypłaty z numerem PWZ i zsumować. Dopóki tego nie ma, o „górnym 1%" można tylko spekulować — a spekulacja krzywdzi tak samo pacjenta, jak i uczciwego lekarza.